Rocznica powstania krakowskiego i rzezi galicyjskiej

 W sobotę, 21 lutego, w Tarnowie odbędą się obchody 180. rocznicy wybuchu powstania krakowskiego i rzezi galicyjskiej. Obchody będą inauguracją "Roku Jana Tyssowskiego i uczestników niepodległościowego zrywu z roku 1846" oraz kampanii społecznej "Bohaterowie rozpamiętani. 1846 - 2026".

 

Prezydent Tarnowa Jakub Kwaśny, Starosta Tarnowski Jacek Hudyma, Fundacja Pro Patria Semper oraz sygnatariusze Obywatelskiego Komitetu Obchodów Powstania Narodowego z roku 1846, zapraszają  na obchody 180. rocznicy wybuchu ogólnonarodowego zrywu niepodległościowego i rzezi galicyjskiej. Główna uroczystość zaplanowana została w sobotę, 21 lutego o godzinie 12.00, w Kwaterze Zasłużonych Cmentarza Starego w Tarnowie, przy największej w kraju Mogile Ofiar Rzezi Galicyjskiej. Uroczystości poprzedzi w piątkowy wieczór, 20 lutego o godzinie 18.00, msza św. a następnie krótki montaż słowno- muzyczny i droga krzyżowa w bazylice katedralnej w Tarnowie, z rozważaniami odwołującymi się do tragicznych wydarzeń sprzed 180 lat.
W Tarnowie trwa "Rok Jana Tyssowskiego i uczestników niepodległościowego zrywu z roku 1846". Lutowe obchody będą okazją do oficjalnej, lokalnej inauguracji Roku a także startu całorocznej makroregionalnej kampanii społecznej "Bohaterowie rozpamiętani. 1846 - 2026". Inicjatorem obu przedsięwzięć jest Fundacja Pro Patria Semper. W najbliższych tygodniach wiele samorządów w regionie, w tym Tarnów i Powiat Tarnowski, przyjmie rocznicowe rezolucje.

Patronat nad sobotnią uroczystością objęli Wicepremier, Minister Obrony Narodowej Władysław Kosiniak- Kamysz oraz marszałkowie Województwa Małopolskiego Łukasz Smółka i Województwa Podkarpackiego Władysław Ortyl.
Wydarzenoa towarzyszące obchodom, także te zaplanowane w kolejnych miesiącach, swoim patronatem objął Wicemarszałek Województwa Małopolskiego Ryszard Pagacz.

 

***

 

Powstanie w 1846 roku nazywane powstaniem krakowskim trwało krótko, ale stało się symbolem nie tylko lokalnego oporu przeciwko zaborcom,lecz także zrywu narodowego,który wpisuje się w długą historię walki Polaków o niepodległość.

Po upadku powstania listopadowego w 1831 roku Polacy, którzy wyemigrowali bardzo szybko przystąpili do tworzenia nowych organizacji spiskowych. Wtedy Towarzystwo Demokratycznie Polskie (TDP) planowało zorganizować kolejne powstanie, które miało objąć swoim zasięgiem wszystkie trzy zabory. Na ziemie polskie zostali wysłani tajni emisariusze i to oni mieli nawiązać współpracę z Polakami. Przyszłe powstania miało opierać się na chłopach, dlatego podjęto starania o pozyskanie tej największej warstwy ludności. Jednak agitacja prowadzona wśród chłopów była problematyczna. Nie można było prowadzić masowej działalności nie narażając się na aresztowania, a agitacja za pomocą pisma mijała się z celem z powodu dużego analfabetyzmu. Na terenie Galicji i w zaborze rosyjskim sprawę komplikowała głęboka nieufność chłopów. Jednak mimo tych okoliczności spiskowcy w porozumieniu z TDP ustalili, że powstanie we wszystkich trzech zaborach rozpocznie się w nocy z 21 na 22 lutego 1846 roku.

Zgodnie z ustaleniami powstanie rozpoczęło się w Krakowie, a wojsko austriackie opuściło miasto. Trójzaborowe powstanie przekształciło się ostatecznie w powstanie w jednym mieście. Władze powstańcze zdawały sobie sprawę, że jedyną szansą jest porozumienie z ruchem chłopskim. Postanowiono zorganizować procesję religijną, która miała wyjść na spotkanie zbliżających się do Krakowa chłopów. Procesja odbyła się 27 lutego i gdy tylko opuściła miasto, została ostrzelana przez wojsko austriackie. Władze powstańcze po kilku dniach opuściły Kraków a do miasta na początku marca wkroczyli Austriacy. Tak zakończyło się powstanie, do którego właściwie nie doszło. Po zajęciu Krakowa władze przystąpiły do pacyfikacji ruchu chłopskiego, który zaczął stopniowo wymykać się spod kontroli.

Władze pruskie, na skutek donosu, już na początku lutego aresztowały wyznaczonego na naczelnego wodza Ludwika Mierosławskiego oraz większość przyszłego kierownictwa powstania. Z tego powodu w zaborze pruskim do żadnych wystąpień zbrojnych nie doszło. W Królestwie Polskim przygotowania do walki zbrojnej okazały się iluzoryczne. W Galicji walki rozpoczęły się już 18 lutego. Postanowiono zaatakować Tarnów, jednak wobec niestawienia się części oddziałów, niektórzy dowódcy zdecydowali o ich rozpuszczeniu. Wracające z nieudanej akcji resztki oddziałów zostały  zaatakowane przez chłopów. Tak rozpoczęła się rabacja galicyjska czyli powszechne wystąpienia chłopów przeciwko szlachcie w Galicji Zachodniej.

Austriacy, wiedząc o planowanym powstaniu, wykorzystali napięte stosunki jakie panowały między dworem a wsią. W tym celu rozpuścili wśród chłopów pogłoski o tym, że szlachta planuje akcję zbrojną mającą na celu zabicie miejscowych włościan. W odwecie chłopi napadali na dwory i w okrutny sposób mordowali szlachtę. Najtragiczniejszy przebieg rabacja miała w okolicach Tarnowa, gdzie zdewastowano prawie wszystkie dwory. Ogółem rabunku dokonano na prawie 500 dworach, a liczba zamordowanych szacowana jest nawet na 3000 osób.

Powstanie krakowskie trwało tylko 9 dni. Skutkiem była likwidacja Wolnego Miasta Krakowa i włączenie miasta do Austrii. Jednak rabacja galicyjska miała znaczenie poważniejsze konsekwencje. Okrucieństwo chłopów wobec szlachty zszokowało wielu. Wydarzenia, które miały miejsce na przełomie lutego i marca 1846 roku na wiele dziesięcioleci zatruły stosunki społeczne w Galicji.

Powstanie krakowskie z 1846 roku,choć krótko trwające,stało się symbolem nie tylko lokalnego oporu przeciwko zaborcom,lecz także zrywu narodowego,który wpisuje się w długą historię walki Polaków o niepodległość. Galicja, jako jedno z najważniejszych regionów pod zaborami, stała się areną konfliktu, na której splotły się idee wolności, solidarności i marzenia o odrodzeniu narodowym.

 

 

19.02.2026
Twój komentarz:
Ankieta
Spodziewasz się, że nowy rok będzie dla ciebie:
| | | |